pisarski cech ślusarski w internecie

Rozmowy o literaturze, pisanie, rozważanie,czy analizowanie tekstów z gazet.

Forum pisarski cech ślusarski w internecie Strona Główna -> warsztaty właściwe, czyli ... -> "Szukam inspiracji..."--> sposób na wenę Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat 
PostWysłany: Śro 17:26, 24 Maj 2006
Lametta
ślusarz

 
Dołączył: 05 Paź 2005
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów






Tygrysiu, to co ja jestem w takim razie? Bo ostatnio też, po prostu siadam, patrzę na tekst wcześniej i piszę dalej. Po kawałku. I osz, tak jakos mi ostatnio wyszło pół opowiadania xD


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 11:40, 25 Maj 2006
Tygrysia
wyszlifowany pisarz

 
Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Tiger's Land (Wrocław)





Ano masz takie Tygryskowe wodolejstwo XD


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 13:51, 25 Maj 2006
Lametta
ślusarz

 
Dołączył: 05 Paź 2005
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów






Cóż, ale ja nie wyglądam na starego wyjadacza... Ani nie stara, ani nie wyjadacz ze mnie xDDD


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 14:29, 25 Maj 2006
Tygrysia
wyszlifowany pisarz

 
Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Tiger's Land (Wrocław)





Ja tam wyjadacz jedynie rodzynek z ciasta mojej babci.

A stara już jestem. Siedmioletnie dzieci mi odstępują siedzenie w tramwaju XD


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Czw 16:00, 25 Maj 2006
Lametta
ślusarz

 
Dołączył: 05 Paź 2005
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów






Mi nie odstępuje nikt, ale to kwestia czasu. Dzisiaj jakiś pijak na przystanku wszystkich zaczepiał, ale mnie nie, bo się wystraszył. Kurde, ja tylko się na niego popatrzyłam! XD

["tak, tylko Ty już i tak nie będziesz jeździła tramwajem, tylko rowerem - będą Ci ustępować, żebyś ich nie zabiła!" szepce Sumienie *Lama daje Sumieniu po głowie*]


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 11:59, 06 Cze 2006
Vesta
ślusarz

 
Dołączył: 24 Paź 2005
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Wariatkowa





A mi właśnie odwrotnie, gdy jadę sobie rowerkiem, to nikt mi nie ustępuje. I jak tu jechać?! (chyba za rzadko jeżdzę rowerkiem:) )
A co do weny na mnie działa tylko ustaloy termin. A tak to jest różnie czasem do mnie przyjdzie, a czasem (i to raczej przeważa) odchodzi ode mnie na imprezy^^, na które ja nie chodzę więc się rzadko spotykamy;) Bo ona do mnie wraca wtedy kiedy jest zmęczona po zabawie, a wtedy z niej żadny pożytek:P (pisze sie "pożytek" czy "porzytek"? chyba "pożytek", prawda?)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 12:13, 06 Cze 2006
bosie
szlifujący się

 
Dołączył: 03 Cze 2006
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Bialegostoku





A ja pewna nie jestem, czy cos takiego jak wena istnieje. Bo niby tak, owszem, ale wtedy lepiej, przyjemniej sie pisze, milej jakos, ale efekty jakies tam wyjatkowe nie sa (okay, raz, napisalam opowiadanie - aczkolwiek krotkie - na lekcje polskiego, i jemu moznaby przyznac wyzsza jakosc), po prostu zasadniczo to, co zwykle. Najlepiej, jak w dlugi weekend zalozylam sobie, ze bede pisac chociaz pare zdan kazdego wieczora, pisalam, i to bardzo efektownie wyszlo, a i tzwana wena niepotrzebna sie okazala. (: Chyba, ze to byla wlasnie wena, bo sklasyfikowac, okreslic jej nie potrafie. Ale to chyba jednak wole nazwac konsekwencja.
A wena, ta od pomyslow, to u mnie zawsze przed snem, to znaczy, leze, prawie spie, i bach! - arcypomysl, no, albo w kosciele. Umysl/mozg jak kto woli, sie nudzi i...
Aczkolwiek lepiej i milej pisze sie mi takze przy muzyce, no i wieczorami, koniecznie. Zapal mam tez po dlugim spacerze, i gdy mam sto tysiecy waznych rzeczy do roboty. ;)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 13:26, 06 Cze 2006
Atropina
ślusarz

 
Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: sprzed monitora





bosie napisał:

Aczkolwiek lepiej i milej pisze sie mi takze przy muzyce, no i wieczorami, koniecznie. Zapal mam tez po dlugim spacerze, i gdy mam sto tysiecy waznych rzeczy do roboty. ;)


O tak, tak - zawsze ochota pisania (czyli chyba własnie Wena...) bierze mnie, gdy muszę zrobić akurat coś super-ważnego, gdy nie mam czasu...

Też piszę wieczorami, wręcz późną nocą, bo dzień mnie roprasza po prostu ;)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:05, 06 Cze 2006
bosie
szlifujący się

 
Dołączył: 03 Cze 2006
Posty: 82
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Bialegostoku





Moze to jakis syndrom jest? ;)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:05, 06 Cze 2006
Tygrysia
wyszlifowany pisarz

 
Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Tiger's Land (Wrocław)





Kiedyś wierzyłam w wenę. Do czasu gdy zabrałam się za "Tramwaj".

Ostatnie piętnaście stron spisałam na łapu-capu bo stwierdziłam, że się porzygam jak będę pisać w tak ślimaczym tempie jak strony poprzednie. No i siadłam na tyłku, ustaliłam sobie termin. No i jeszcze skończyłam przed czasem.

Przed chwilą napisałam opowiadanie na inne forum. Na zadany temat, nawet pomysłu nie miałam. Ale urodziło się w pietnaście minut.

WENA NIE ISTNIEJE!


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:13, 06 Cze 2006
Atropina
ślusarz

 
Dołączył: 15 Paź 2005
Posty: 212
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: sprzed monitora





Tygrysia napisał:

WENA NIE ISTNIEJE!


*ze stoickim spokojem* istnieje :)
Po prostu musi. Bo ja ją czuję czasem. Jeżeli ja, osoba nie wierząca w nic, stapająca twardo po ziemi, twierdzi, że coś czuje, to musi coś w tym być^^

A tak serio, dla mnie wena jest takim nagłym olśnieniem, momentem, gdy zdania same układają się w błyskotliwą treść... zazwyczaj trwa to tylko chwilę, ale daje motywację ;)


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Wto 15:31, 06 Cze 2006
Tygrysia
wyszlifowany pisarz

 
Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Tiger's Land (Wrocław)





Kiedyś wydawało mi się, że też czuję wenę. Takie coś co po prostu każde pisać. Ale potem? Nauczyłam się łapać za pióro (klawiaturę) kiedy tylko mam chwilkę czasu.
I nagle wena istnieć przestała.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 11:42, 07 Cze 2006
Vesta
ślusarz

 
Dołączył: 24 Paź 2005
Posty: 288
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: z Wariatkowa





wena istnieje. *nie wie co dalej powiedzieć. nie może znaleźć żadnych rozsądnych argumentów. Więc kończy i odchodzi*


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 12:46, 07 Cze 2006
Amfa
ślusarz

 
Dołączył: 31 Mar 2006
Posty: 364
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: stąd





wena istnieje, jestem tego pewna jednak każdy odczuwa ją inaczej. jednen czuje uniesienie i myśli szaleją w jego głowie. u innego to chwila refleksji, po której spod jego pióra wychodzą piękne słowa. każdy ma takie chwile, krótkie przebłyski, które dają kopa wyobraźni. ja mam. choć ostatnio coraz rzadziej, jednak pojawiają się z nienacka w najmniejoczekiwanej chwili np. na fizyce^^


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
PostWysłany: Śro 15:04, 07 Cze 2006
Tygrysia
wyszlifowany pisarz

 
Dołączył: 24 Maj 2006
Posty: 146
Przeczytał: 0 tematów

Skąd: Tiger's Land (Wrocław)





Mnie wystarczy Pomysł. Za panią Wenę podziękuję.


Post został pochwalony 0 razy
Zobacz profil autora
"Szukam inspiracji..."--> sposób na wenę
Forum pisarski cech ślusarski w internecie Strona Główna -> warsztaty właściwe, czyli ...
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Wszystkie czasy w strefie GMT  
Strona 4 z 9  
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Następny
  
  
 Napisz nowy temat  Odpowiedz do tematu  


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001-2003 phpBB Group
Theme created by Vjacheslav Trushkin
Regulamin